Stare fotografie (remaster 2014)

by Inkwizycja

/
1.
03:22
2.
02:22
3.
03:15
4.
02:44
5.
03:18
6.
7.
01:57
8.
02:19
9.
02:20
10.
11.
02:15
12.
04:48

about

Spotify: open.spotify.com/album/3F1BzvOUFFF6HgqiWp0BSy
Deezer: www.deezer.com/album/7758029

Nagrano w składzie:
Żółw - basy
Marek - gitary
Tomasz Dominik - bębny
Ex Pert - śpiewy
Gościnnie:
Jarosław Spałek - trąbka
Gonzo (Genezyp Kapen), Workie (Bandog, Tuff Enuff) - wokale

credits

released January 29, 2002

Realizacja: Bogdan Kołodziej
Wydawca: Nikt Nic Nie Wie
Remastering 2014: Haldor Grunberg, Satanic Audio

tags

license

all rights reserved

about

Inkwizycja Kraków, Poland

Inkwizycja (in english: Inquisition) is a Polish hardcore/punk band formed 1989 in Kraków. In 1991 they released the first DIY punk record from Poland, "...Na własne podobieństwo...", on the label Nikt Nic Nie Wie. They were one of the most popular bands in Poland’s punk scene of the 90's. One of their concerts was banned by a local bishop who was angered from seeing gig posters in his town. ... more

contact / help

Contact Inkwizycja

Streaming and
Download help

Track Name: In
składam ci w głowie kukułcze jajo
i już nigdy nie będziesz ten sam
od dziś będziesz płonąć jak żyrafa
jak ci się podoba ten stan?
Track Name: Słowo
to słowo co samo przeciw tłumom
to słowo co przeciw tłumom bez strachu
to słowo zapomnij
nie trzeba
to słowo co dotykiem gołębia
to słowo co gołębiem między nami
to słowo zapomnij
nie trzeba
to słowo co niosło nadzieję
to słowo co ciałem się stało
to słowo jak dobra nowina
to słowo
zapomnij
Track Name: Stwórcy
stwórzmy boga na własne podobieństwo
niech będzie mały i parszywy
wtedy wszyscy w niego uwierzą
Track Name: Moje miasto
moje miasto to upiorna maska
kiedy trzęsą mu się ręce od dudnienia tramwajów
moje miasto to upiorna maska
kiedy wiatr mu rozwiewa siwe kłaki dymów
moje miasto to upiorna maska
gdy odwraca się błyskając zakurzonym szklanym okiem

moje miasto oddycha z trudem
z grymasem sinego trupa noworodka
moje miasto na krawędzi zawału
moje miasto z betonową protezą osiedli
moje miasto milczy i oddycha z trudem
Track Name: Midas
świat pod słońcem złotej monety
pulsuje chorym rytmem giełd
midas rozciąga złote sieci
liżesz z pokorą jego dłoń

świat pod słońcem złotej monety
świątynie banków papierowej krwi
midas zaciera złote dłonie
wyciekasz mu między palcami
Track Name: Proste, łatwe i piękne
to takie proste - wskazać palcem wroga
to jest wróg - bo inaczej nazwał boga
takie łatwe - gdy potrzebni są winni
trzeba znaleźć małych słabych i innych
takie piękne - gdy są oni i my
czarno biały świat - dobrzy i źli
Track Name: Prorocy
kiedy noże będą padać zamiast deszczu
a na chodnikach zakwitnie szkło

przyjdzie stu proroków z wielkimi bębnami
a ty nie będziesz wiedział o co szło

ale pójdziesz przemówić kamieniami
Track Name: Historia
historia lubi się powtarzać
choć niesie nauk coraz więcej
przeglądam stare fotografie
i mam po łokcie ubabrane ręce

historia ma białe plamy na oczach
a oczy ze strachu coraz większe
przeglądam codzienną prasę
i mam po łokcie ubabrane ręce

dzieci Kaina, dzieci Kaina
znamię krwi z ojca na syna
Track Name: 12:05
jest pięć po dwunastej
już każdy wie
ktoś odliczył na wspak od dziesięciu
jest pięć po dwunastej
już każdy wie
kurtyna opadnie w pół słowa i pół gestu

jest pięć po dwunastej
ale czas nie ma sensu
modlitwa zgrzyta jak styropian po szkle
jest pięć po dwunastej
generał jest blady
szczury nie uciekną, nie mają gdzie...
Track Name: Jestem spokojny
opadła rzeka emocji
zerwane mosty
wszystkie pytania na drugim brzegu
jestem spokojny
kamienne koło się toczy
na drodze nie staje nikt
Track Name: Nowe drogi
to na moją głowę spadnie ten grom
z jasnego nieba
to w moje plecy celują te palce
szydercze gesty
ale to ja wejdę pierwszy tam
gdzie nikogo nie było
ale ja zrobię pierwszy to
o czym nikomu się nie śniło

to w moje oczy plują te mordy
ważnych facetów
to w moją twarz biją te pięści
wściekłego tłumu
ale ja nie muszę w tłumie iść
bo nie boję się nikogo
ale ja zostawiam strach
i pójdę pierwszy własną drogą
Track Name: Trzy małpki
twoje nogi są jak z ołowiu
twoje ręce i tak są za krótkie
ten fotel jest taki miękki
więc po co miałbyś wstawać
zakryj usta
zatkaj uszy
zamknij oczy
a już się nie obudzisz